Szable w dłoń !
Szczerze mówiąc idę i chcę walczyć o wszystko.
Idę walczyć o swoje poglądy!
Idę walczyć o swoje życie i innych!
Idę walczyć o wolność i prawdę!
Idę walczyć o sprawiedliwość!
Idę walczyć o sprawy i rzeczy, które dotyczą mnie i jestem za zaistnienie ich odpowiedzialna.
Nie będę się skarżyć i tłumaczyć z swoich działań - mam do tego prawo!
Nie będę brać odpowiedzialności i poczucia winny od innych - bo to ich odpowiedzialność!
Będę szła naprzód swoją drogą zgodnie z zasadami moralności. Mahatma Gandhi powiedział: "Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz." Czy tak nie jest? Jest! Jak tylko masz pragnienie, które uznają za nie realne np. milion na koncie.
Jak chce żyć? Wiem i przede wszystkim jestem pewna, że nikt nie będzie kierował tym moim życiem od zewnątrz ani rodzice, ani rząd, ani inne instytucję. Nie chce być marionetką w rekach innych. Moje życie i mój los - w moich rękach.
Jeśli życie to wyścig szczurów i chcąc nie chcą i tak jesteśmy jego uczestnikami, to nie chce spać, czy spacerować - tak stajemy się marionetkami. Nie da się obrócić i uciec, prędzej, czy później zorientujemy się, że i tak w nim jesteśmy, choćby przeglądając się, czy spacerując. Każdy zmierza do swojego celu (mety), a o wyniku decyduje uczciwość. Jeśli po drodze ktoś eliminuje innych i łamie zasady, prędzej czy później dopadnie taką jednostkę sprawiedliwość. Tak, więc uczciwość popłaca.
Tak, więc ruszam do boju o mój los! Wracam do tego co zaczęłam. Nikt mnie nie zatrzyma, tak jak mówiłam - ani bliskie mi osoby, ani premier z rządem, ani inne aspekty. Niech nikt nie mówi mi co dla mnie dobre i co powinnam!

Idę walczyć o swoje poglądy!
Idę walczyć o swoje życie i innych!
Idę walczyć o wolność i prawdę!
Idę walczyć o sprawiedliwość!
Idę walczyć o sprawy i rzeczy, które dotyczą mnie i jestem za zaistnienie ich odpowiedzialna.
Nie będę się skarżyć i tłumaczyć z swoich działań - mam do tego prawo!
Nie będę brać odpowiedzialności i poczucia winny od innych - bo to ich odpowiedzialność!
Będę szła naprzód swoją drogą zgodnie z zasadami moralności. Mahatma Gandhi powiedział: "Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz." Czy tak nie jest? Jest! Jak tylko masz pragnienie, które uznają za nie realne np. milion na koncie.
Jak chce żyć? Wiem i przede wszystkim jestem pewna, że nikt nie będzie kierował tym moim życiem od zewnątrz ani rodzice, ani rząd, ani inne instytucję. Nie chce być marionetką w rekach innych. Moje życie i mój los - w moich rękach.
Jeśli życie to wyścig szczurów i chcąc nie chcą i tak jesteśmy jego uczestnikami, to nie chce spać, czy spacerować - tak stajemy się marionetkami. Nie da się obrócić i uciec, prędzej, czy później zorientujemy się, że i tak w nim jesteśmy, choćby przeglądając się, czy spacerując. Każdy zmierza do swojego celu (mety), a o wyniku decyduje uczciwość. Jeśli po drodze ktoś eliminuje innych i łamie zasady, prędzej czy później dopadnie taką jednostkę sprawiedliwość. Tak, więc uczciwość popłaca.
Tak, więc ruszam do boju o mój los! Wracam do tego co zaczęłam. Nikt mnie nie zatrzyma, tak jak mówiłam - ani bliskie mi osoby, ani premier z rządem, ani inne aspekty. Niech nikt nie mówi mi co dla mnie dobre i co powinnam!

08.02.2012 o godz. 13:03



Ty sama wiesz, co dla Ciebie jest najlepsze!